W kapryśnym klimacie środkowoeuropejskim system grzewczy stanowi integralną część wyposażenia każdego bloku, posiadłości, budynku, lub mieszkania. Rynek ciepłowniczy w naszym kraju ma w swojej ofercie całą paletę rozwiązań, do wyboru, do koloru: od centralnego ogrzewania przez piecyki gazowe lub elektryczne, aż do standardowych, rozpalanych drzewem kominków. Nowoczesne sposoby ogrzewania z racji ich rzadkości, odznaczają się również na nieszczęście dosyć dużym kosztem. Dla zaoszczędzenia pieniędzy wielu wybiera więc nieco nietypową, za to jednakże względnie mniej kosztowny sposób rozprowadzania ciepła po pomieszczeniach, to znaczy na tzw. płaszcz wodny. Jak sama nazwa wskazuje, płaszcz wodny jest to specjalna, całkowicie wypełniona wodą przestrzeń, jaką składa się przeważnie nad wkładem kominkowym. Na skutek powstającego na palenisku płomienia woda nagrzewa się, a później za sprawą umyślnie przygotowanych do tego kanałów, rozprasza ciepło po całym budynku, przy czym regulacja cieplna odbywa się – w zależności od modelu – bądź mechanicznie bądź przez ręczne sterowanie siłą ognia w kominku. Z wyjątkiem przedstawionych funkcji, płaszcz wodny pełni też rolę ozdobną, jest on bowiem dość unikatowym składnikiem wyglądu kominka. Płaszcz wodny sprawdza się w głównej mierze w czasie jesiennym albo wczesnowiosennym, który – jak powszechnie wiadomo – w naszej strefie klimatycznej stanowią znaczną część roku, a jakimś dziwnym, niepojętym trafem umieją o wiele skuteczniej „wyciągnąć” ciepło z domu niż nawet najbardziej siarczyste mrozy.